• Wpisów:145
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis:140 dni temu
  • Licznik odwiedzin:12 518 / 622 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Ostatni wpis 33 dni temu. O co chodzi?
Jak wszyscy wiecie pinger jiz nie jest dobra strona do blogowania. Ciągle soe zacina, wpisy się nie wystawiają, opcję maleją. Zaczęło mnie to już denerwować, więc postanowiłam założyć nowego bloga na Blogspot.com. Dodałam już parę wpisów. Tutaj wpisy już nie będą się pojawiać. Oczywiście zadecydowały możliwości. Zobaczcie jakie możliwości są na Blogspot.com a jakie tutaj. Jest to wielka różnica. Nie zostawiam was, zostawiam pinger.
Mam nadzieję, że będziecie wchodzić na mojego bloga na Blogspot.com.
LINK http://zkartekwyobrazni.blogspot.com/?m=1
To narazie.
Aleksandra...
  • awatar ~ Dreamer♥~: Rozumiem ^^ Ja jednak wole Pingera od blogspota :P
  • awatar edertasuna1267: chyba też założę bloga na blogspocie ;) w sumie mnie też pinger zaczyna wnerwiać
  • awatar Ruda Grażka: W takiwm razie powodzenia i będę dalej czytać. Też jestem na Blogspocie :) gdzietuwyjsckrakow.blogspot.com
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dawno mnie tutaj nie było co nie?
**SZKOŁA**
W tym semestrze postanowiłam wzięcia się jeszcze bardziej do nauki i niż wcześniej, siedzę w książkach jeszcze więcej i zazwyczaj kończę moja naukę po 220. Ale cóż coś za coś.
**ŻYCIE**
Czy u was też jest już tak cieplutko? Kocham wiosnę! Słońce, kiedy o godzinie 160 nie jest ciemno...
Poza tym u mnie w sumie nic ciekawego szkoła, łóżko, szkoła, łóżko... Ja już chce wakacji!!!
I w sumie to tyle. Taki mały update mojego życia

Aleksandra...
 

 
Chciałabym wam dzisiaj przestawić moją listę książek, które zamierzam przeczytać. Nie będę się rozpisywała o czym to jest tylko po prostu wstawię opisy, ponieważ sama się tym sugeruję, gdy kupuje, a książek jeszcze nie przeczytałam, więc bez sensu pisać innymi słowami opis.
Przy okazji chciałabym wam powiedzieć o księgarni, w której są niskie ceny książek. Spadek może nawet być o 20,00 zł, więc bardzo dużo. Księgarnie jest internatowa. LINK
---> http://www.nieprzeczytane.pl/ <---
W tej księgarni wszystkich nie ma, ale te co są to wam podlinkuję. Może kogoś któraś zaciekawi?
***
1. "Moje serce należy do ciebie"

Opis:
"W klasie 18-letniego Alexa pojawia się nowa uczennica, Ylenia. Chłopak postanawia zwrócić na siebie jej uwagę. Ale Ylenia skrywa tajemnicę i postanawia trzymać chłopaka na dystans. W końcu jednak nie jest w stanie przeciwstawić się uczuciu. Alex jest pewien, że nic ich nie rozłączy, dopóki się nie dowiaduje, że dziewczyna cierpi na ciężką i nieuleczalną wadę serca. Jej jedyną szansą jest przeszczep. W dniu egzaminu maturalnego Alex odbiera telefon ze szpitala z informacją, że Ylenia jest umierająca. Wybiega zrozpaczony na ulicę..."
(Przedmowę do książki napisał popularny autor Federico Moccia.)
LINK ---> http://www.nieprzeczytane.pl/Moje-serce-nalezy-do-ciebie,product944346.html <---


2. "Chłopak na zastępstwo"

Opis:
"Przez całe liceum Gia była typem szkolnej gwiazdy. A teraz miała jeszcze fajnego, starszego od siebie chłopaka, o którym tyle opowiadała znajomym, i wszyscy wreszcie mieli go poznać. Ale tuż przed balem maturalnym, podczas którego miała nastąpić prezentacja, już na parkingu, Bradley z nią zerwał. Jak on mógł? Jak mógł postawić ją w takiej sytuacji?! I co tu zrobić, żeby wyjść z twarzą?
Nagle Gia wypatruje w jednym z samochodów nieznajomego, a w jej głowie rodzi się sprytny plan. Przecież nikt nie będzie wiedział, że to nie Bradley, a ona nie okaże się kłamczuchą, która tak bardzo chciała mieć chłopaka, że go sobie wymyśliła?
Co jednak, jeśli przedsięwzięcie wymknie się spod kontroli? W końcu pomysł jest dość ryzykowny?"
LINK ---> http://www.nieprzeczytane.pl/Chlopak-na-zastepstwo,product973922.html <---


3. "A gdybym zniknęła?"

Opis:
"Świat dorosłych jest splątany i pełen sekretów… Dwunastoletnia Mila mieszka w Londynie z dobiegającymi sześćdziesiątki rodzicami: tłumaczem i skrzypaczką. Kanwą fabuły jest podróż, którą odbywa z ojcem do Nowego Jorku w poszukiwaniu jego przyjaciela z młodości. Matthew pewnego dnia wychodzi z domu i nie wraca, zostawiając dziwnie obojętną wobec tego zniknięcia żonę, 14-miesięcznego synka i ukochanego psa. Gil i Mila, obdarzona niezwykłym zmysłem obserwacji połączonym z talentem dostrzegania ludzkich emocji, wyruszają w stronę kanadyjskiej granicy, do leśnego domku rodziny, w którym być może Matthew ukrywa się przed światem. W trakcie wyprawy Mila pieczołowicie rekonstruuje z okruchów informacji obraz życia rodziny przyjaciela ojca i odkrywa, że najbliższe osoby nie zawsze potrafią być dla siebie wsparciem w trudnych momentach."
LINK ---> http://www.nieprzeczytane.pl/A-gdybym-zniknela,product930024.html <---


4. "Hopeless"

Opis:
"Czasem odkrycie prawdy może odebrać nadzieję szybciej niż wiara w kłamstwa.
To właśnie uświadamia sobie siedemnastoletnia Sky, kiedy spotyka Deana Holdera.
Chłopak dorównuje jej złą reputacją i wzbudza w niej emocje, jakich wcześniej nie znała. W jego obecności Sky odczuwa strach i fascynację, ożywają wspomnienia, o których wolałaby zapomnieć. Dziewczyna próbuje trzymać się na dystans ? Wie, że Holder oznacza jedno: kłopoty. On natomiast chce dowiedzieć się o niej jak najwięcej. Gdy Sky poznaje Deana bliżej, odkrywa, że nie jest on tym, za kogo go uważała, i że zna ją lepiej, niż ona sama siebie. Od tego momentu życie Sky bezpowrotnie się zmienia."
LINK ---> http://www.nieprzeczytane.pl/Hopeless,product662593.html <---


5. "Zanim się pojawiłeś"


Opis:
"Dwudziestosześcioletnia Lou spotyka na swej drodze Willa. Ona właśnie straciła pracę i rozstała się ze swoim
chłopakiem, a on po wypadku motocyklowym nie ma chęci do życia i chce je sobie odebrać. Will nie wie jeszcze, że Lou wtargnie w jego życie niczym kolorowy ptak.
Czy wielka miłość, nawet bolesna, naprawdę może przezwyciężyć frustrację, zniechęcenie i natarczywe myśli o
samobójstwie? Doskonale rozegrana psychologicznie, sugestywna powieść o sile uczuć i magicznym wpływie
człowieka na człowieka."
LINK ---> http://www.nieprzeczytane.pl/Zanim-sie-pojawiles,product943442.html <---


6. "Gimnazjum. Najgorsze lata mojego życia"

Opis:
"Dwunastoletni Rafe Khatchadorian rozpoczyna naukę w gimnazjum w amerykańskim Hills Village. Żeby jakoś przetrwać w szóstej klasie, wymyśla Operację R.A.F.E., w ramach której zamierza złamać wszystkie przepisy kodeksu uczniowskiego, co oczywiście przysparza mu mnóstwa kłopotów w szkole. W dodatku notatnik z planem akcji wpada w łapy największego szkolnego żula, który zaczyna chłopca szantażować? Nie lepiej jest w domu, gdzie Rafe razem z młodszą siostrą muszą znosić antypatycznego przyszłego ojczyma, bo mama stale pracuje i jest nieobecna. A Jeanne Galletta, najpopularniejsza dziewczynka w szkole, zamiast go podziwiać, zaczyna mu współczuć.
Wszystko się wali, nie pomaga nawet obecność najlepszego przyjaciela Leo Milczącego ? a ponieważ Rafe ma jeszcze kiepskie oceny, grozi mu, że będzie musiał powtarzać szóstą klasę albo w ogóle zostanie wyrzucony ze szkoły."
LINK ---> http://www.nieprzeczytane.pl/Gimnazjum-najgorsze-lata-mojego-zycia,product309678.html <---


7. "Nawet o tym nie myśl. Część 1"

Opis:
"To miał być zwykły szkolny dzień: odbębniasz kolejne lekcje, spotykasz się z chłopakiem, gadasz z kimś na przerwie, śmiejesz się z wygłupów kumpla... No, może o tyle nietypowy, że wszyscy obecni tego dnia uczniowie mieli iść na szczepienie przeciw grypie. Nie każdy to lubi, ale takie rzeczy da się przeżyć… A jednak ten dzień zmienił całkiem nasze życie. Bo kiedy słyszysz to, co myśli przyjaciółka, koleżanka z klasy, Twój chłopak, rodzice i nauczyciele, to bywa dość przykre, a kiedy znajomi usłyszą Twoje myśli, to może być katastrofa - przecież część spraw wolisz zostawić dla siebie, jak to, że podkochujesz się w chłopaku koleżanki czy że masz dość swojej przyjaciółki.
A teraz wszyscy już wiedzą, że Tess straciła głowę dla swojego najlepszego kumpla Teddy’ego, że Mackenzie oszukała Coopera, że pielęgniarka była kiedyś striptizerką. I ta wiedza wywraca wszystko do góry nogami.
Pełna dowcipnych wpadek historia, w której jedno wydarzenie przewartościowuje kompletnie wiele poglądów, zmienia szkolne przyjaźnie i miłości i całkowicie odmienia codzienność. Marzysz czasem o poznaniu cudzych myśli? Przekonaj się, jak by to było, gdyby inni mogli zajrzeć do Twojej głowy!"
LINK ---> http://www.nieprzeczytane.pl/Nawet-o-tym-nie-mysl-czesc-1,product963507.html <---


8. "November 9"



Opis:
"„Kryminał kończy się, gdy zabójca zostaje schwytany. Biografię wieńczy ostatnie słowo o opisywanym życiu. Historia miłosna powinna połączyć zakochanych, prawda? W takim razie to chyba nie jest opowieść o miłości...”
9 listopada to data, która zaważyła na losach Fallon i Bena. Tego dnia spotkali się przypadkiem i od tej chwili zaczynają tworzyć dwie historie: jedna to ich życie, drugą pisze Ben zauroczony swoją nową muzą. Choć los postanawia ich rozdzielić, to wzajemna fascynacja jest na tyle silna, że nie może pokonać jej ani czas, ani odległość. Co roku 9 listopada rozpoczyna kolejny rozdział historii – tej realnej i tej fikcyjnej. Gdy nieubłaganie zbliża się koniec powieści, szczęśliwe zakończenie wydaje się jedynie mrzonką, bo historia na papierze zaczyna różnić się od tej, w którą wierzy Fallon…
„Zagubiliśmy się między fikcją a rzeczywistością. Nieważne, jaką wersję poznacie. Nieważne, który z ostatnich rozdziałów okaże się tym prawdziwym. Ważne jest tylko jedno: zawsze będę ją kochał”.
Nowa książka Colleen Hoover to opowieść o młodym pisarzu, jego niezwykłej muzie i przeznaczeniu, które ukrywa między wierszami coś więcej niż miłość."
LINK ---> http://www.nieprzeczytane.pl/November-9,product974821.html <---
***
I to tyle. Napiszcie jakie książki przypadły wam do gustu!
Aleksandra...
 

 
Przychodzę do was dzisiaj z nowym postem. Tak jak obiecałam w poprzednim wpisie będzie to post poświęcony klasie jaką wybrał w swojej szkole. ZAPRASZAM!
***
Zawsze kiedy mówię, że chodzę do klasy dwujęzycznej spotykam się z takim pytaniem: "Jakie masz języki?". Otóż tu o nie o to w tym chodzi. Jak każdy inny uczeń mam język polski, angielski i jeden język, którego muszę się uczyć, lecz jest on zupełnie dowolny. w moim przypadku jest to francuski.
A więc o co chodzi z klasą dwujęzyczną?
Chodzi o rozszerzony język angielski. Mam o jedną godzinę języka angielskiego w tygodniu więcej. Mam także rozszerzony materiał. Nauczyciel wymaga więcej niż w innych klasach. Poza tym mam jedną godzinę matematyki angielskiej w tygodniu. Oczywiście zwykłą matematykę też mam. To samo jest z geografią. Mam jedną po polsku i jedną po angielsku. Z tych dwóch przedmiotów dostajemy oceny, piszemy kartkówki, sprawdziany. Nauczyciele wstawiają to jednak do jednej rubryki, czyli na przykład jeśli dostanę czwórkę pani wstawia mi to w dzienniku pod hasłem geografia. Te przedmioty nie mają rozgraniczeń. Jeśli dostanę jakąś ocenę z przedmiotu po angielsku pani wstawia to do rubryki z ogólną nazwą. W tym przypadku matematyka, geografia. Dodatkowo mam zupełnie inny przedmiot, który ma już swoją rubrykę w dzienniku i jest wliczany do średniej. Mianowicie jest to historia i kultura krajów anglojęzycznych. Mam do tego przedmiotu książkę i jest on jeden raz w tygodniu.
***
I na tym polega klasa dwujęzyczna. Po prostu mamy cztery godziny angielskiego więcej w tygodniu i jest od nas więcej wymagane co do języka. Oczywiście to się różni co do innych szkół. W niektórych jest na przykład biologia po angielsku, my akurat mamy geografię. Jasne, uczęszczanie do tej klasy jest męczące. Przychodzimy na pierwszą lekcje, wychodzimy po ósmej, ale warto.
A wy chodzicie do klasy o jakimś profilu?
 

 
Od dzisiaj w mojej szkole nowy semestr, oceny wystawione, aby do piątku i FERIE, ale... Co ja sądzę o moim gimnazjum?
***
Jestem w pierwszej klasie gimnazjum. Tak naprawdę chodzę dopiero tam rok, ale poznałam szkołę, wymagania nauczycieli i klasę. Chciałabym się z wami podzielić moimi odczuciami.
***
Szkoła
Zacznę od szkoły jako budynku, wnętrza. Nie mam nic do zarzucenia. Do szkoły można się dostać tylko za pomocą karty, którą posiada każdy uczeń z własnym identyfikatorem lub przez sekretariat (wtedy pani robi niezły wywiad: po co, dlaczego...) wyjść można tym samym sposobem. Ogólnie szkoła jest dobrze wyposażona. Na korytarzach są fotele i stoliki dla uczniów, a w każdej sali TV, komputer, w niektórych dodatkowo rzutnik. Dla mnie, która przyszła z małej szkoły na początku gimnazjum wydawało mi się ogromne. Teraz mogę je przejść z zamkniętymi oczami. Przez to, że szkoła ma tyle wyposażenia nie czuję się tam obco wręcz przeciwnie. Czuję się bardzo dobrze.
---
Nauka
Jestem w klasie dwujęzycznej (o tym w następnym wpisie) co oznacza więcej przedmiotów, nauki, czasu spędzonego w szkole. Nie lubię swojego planu lekcji. Zaczynam 7:30, a kończę różnie 14:55 lub 140. Nauczyciele wymagają wiele. Dużo słyszałam na temat 1 gimnazjum: "Same powtórki", "Pierwsza to pikuś zobaczysz co będzie w drugiej". No to chyba nie w tej szkole. Kiedy ja tam zobaczę jakiekolwiek powtórki materiału z podstawówki > NIGDY. U nas wypada tak, że czasami w tygodniu mamy 3 sprawdziany i parę kartkówek + David (o nim też w następnym wpisie) i czego tu się uczyć. Ba, Ola jesteś na rozszerzonym angielskim i wraz nie wiesz czego się uczyć bo to przecież nie tylko angielski tylko przedmioty wykładane w tym języku. A na każdą lekcję trzeba umieć. Nieważne czy nauczyciel coś zapowiedział czy nie, bo przecież może sobie wejść do klasy i stwierdzić, że kogoś zapyta. Ma pozwolone. Podsumowując jest tyle nowego materiału, który trzeba ogarnąć z dnia na dzień że masakra!
---
Klasa
I tu wam powiem, że to co mam w gimnazjum, a to co miałam w podstawówce to jest niebo, a ziemia. Teraz mam MEGA klasę. Niesamowite osoby, pozytywnie nastawione do świata, nie szukające problemów. Z każdym się można dogadać, z każdym można pogadać, pośmiać się, usiąść na korytarzu. Poza tym do klasy chodzę razem z moimi przyjaciółkami. Chyba byśmy się zapłakały jakbyśmy były w innych klasach.

---
Zajęcia pozalekcyjne
Chodzę na teatr. Przygotowujemy się do wystawienia Makbeta. Podoba mi się na tych zajęciach. Pani świetnie to prowadzi. Poza tym takie zajęcia to dobra sprawa. Można poznać dużo ludzi spoza klasy, w różnym wieku z doświadczeniem i bez. Na pewno na tych zajęciach jak przyjdą wszyscy jest ciekawie
***
I to już tyle w tym wpisie. Jeżeli macie jakieś pytania to zostawcie je w komentarzach. Odpowiem w następnym wpisie lub na Snapie (ashley.572). Napiszcie też o waszej szkole.
Do następnego wpisu!
Aleksandra...
 

 


#12
Znowu poniedziałek... Z samego rana, czyli na pierwszej lekcji pani zapowiedziała sprawdzian. Jak diecie rozpoczęty tydzień... Na szczęście pani odwołała teatr. Bardzo dobrze. I tak by trwał tylko pół godziny, bo miała być próba tylko sceny z czarownica ale bym musiała na nie czekać godzinę. Bez sensu.
#13
Do miasta, w którym chodzę do szkoły przyjechała ciężarówka Coca Coli. Poszłam ze znajomymi. Fajnie było. Oczywiście nie staliśmy w tych kilomatrowuch kolejkach. To nie na czas, który mieliśmy. Porobiliśmy zdjęcia, przeszłyśmy się i każdy poszedł w swoją stronę, bo każdy miał coś do załatwienia. Ja akurat miałam zajęcia dodatkowe z angielskiego. Na szczęście nie mielismy typowych lekcji tylko oglądaliśmy film. Wybraliśmy BFG i powiem wam, że niezbyt interesujący. Takie lanie wody. Potem poszła do pracy mojej mamy, następnie znowu na Coca Colę. Pochodzilyśmy po sklepach i wróciliśmy do domu, gdzie czekały na mnie lekcje.



Pamiętajcie o Snapie: Ashley.572
Aleksandra...
  • awatar Chrysalis ♕: Jak byłam mała zawsze chciałam zobaczyć te ciężarówkę Coca-Coli :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 


#8
Dzień jak co dzień. Dzień po dniu. Szkoła, dom nauka. Nic nadzwyczajnego.
#9
Lekcje zaczęłam o 7:30, skończyłam o 170. Zmęczona ale jaka happy, że w końcu weekend wróciłam do domu.
#10
Umówiłam się razem z przyjaciółkami u jednej z nich. Było MEGA. Spotkaliśmy się pod pretekstem robienia pracy grupowej, a i tak przegadałyśmy.
#11
I nadszedł ten dzień kiedy trzeba było odrobić pracę domową i się nauczyć.
 

 


Dzisiaj dłuuuuugi dzień. Lelcje jak zwykle zaczęłam o 7:30 i oczywiście nienaruszonym z powodu braku czasu na nie poszłam i co każda lekcja stres oby nauczyciel nie zapytał, bo byłabym pogrzebany. Na szczęście każdy krążyły wokółonego nazwiska ale nikt go nie wypowiedział, więc fartem się udało. Lekcje skończyłam o 140 ale ze szkoły wyszłam parę minut później.wiecie jak to jest każdy musi iść ale wszyscy że sobą gadają. Następnie poszłam do pracy mojej mamy, gdzie miałam odrobić lekcje, lecz stwierdziłam, że mszę iść di jednego sklepu i do drugiego i do jeszcze innego, więc całe dwie godziny spędziłam na chodzeniu po sklepach. Potem pojechała z mamą do lekarza i teraz właśnie czekam aż wejdę, bo oczywiście jak zwykle jest ogromne opóźnienie.
  • awatar Chrysalis ♕: Te opóźnienia u lekarzy <3 U mnie kiedyś tak się przedłużyło, że zdążyłam sobie zasnąć w kolejce a co najlepsze - nawet się wyspać :D Ładny wygląd bloga, klimatycznie ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Hej mam dzisiaj dla was jeszcze jeden wpis- informacyjny. Mianowicie dzisiaj mój blog obchodzi rocznicę założenia go. Rok temu założyłam tego bloga, bo 6.12.15r. Ktoś usunął mi bloga, na którym pisałam przez 3 lata, a życia bez pisania sobie nie wyobrażałem, więc założyłam tego i bardzo się cieszę.
Teraz takie małe podsumowanie...
W ciągu tego roku:
- Napisałam 137 wpisów.
- blog został wyświetlony 10 472.
Wiem, że dla niektórych są to małe liczby, ale ja i tak jestem zadowolona z wyniku.
Dziękuję wszystkim, którzy weszli, którzy nie oszczędzali czasu na komentowanie, którzy są że mną od początku.
Mam nadzieję, że następny rok na blogu będzie jeszcze lepszy.
Dziękuję.

Aleksandra...
 

 


I jak tam Mikołajki? U mnie wyszły świetnie. Ale inspiracje na prezenty, czyli co dostałam pojawia się po Bożym Narodzeniu, ponieważ większość mojej rodziny daje mi prezenty na te właśnie okoliczność. Wczoraj dostałam prezenty od moich przyjaciółek, rodziców i babci, ale są naprawdę świetne. A poza Mikołajkową atmosferą to mam dosyć tej szkoły, nawet w Mikołajki nauczyciele zadali 5000 zadań pracy domowej i siedziałam w tym do 220 a i tak wszystkiego nie zrobiłam.
A jak tam u was Mikołajki? Co dostaliście?

Aleksandra...
 

 


Noooo hej. Co słychać? U mn ok. Wczoraj zaczęłam tydzień w sumie jak każdy inny. Szkoła, dom, praca domowa, spać. Miałam tyle spraw do załatwienia, że aż się dziwię, że dałam radę i wszystko zrobiłam. Pisałam wczoraj dwa sprawdziany. Nie były i proste i zapewne fajnie nie będzie kiedy nauczyciele zaczną podawać wyniki. Ale przecież to nie koniec świata. Poza tym kiedy zaczęłam lekcje o 7:30 to skończyłam je dopiero o 16:15 nie mając dłuższej przerwy między lekcji niż 15 minut. Masakra jakaś. Nue lubię szkoły, pewnie jak każdy ale ja jej wprost nienawidzę.
I w sumie tyle. Papapa.
 

 

Na początku przepraszam was, za to, że tego wpisu nie dodałam wczoraj ale miałam zaprzątniętą głowę typowa rzeczami, że masakra. Oczywiście o wszystkich wam napisać nie mogę ale o części jak najbardziej.
Na wczoraj nie miałam planów. Chciałam odrobić lekcje na cały tydzień, przeczytać książkę, napisać posty, ale nic z tego, ponieważ o 130 z niezapowoedzianą wizytą wpadła do mnie koleżanka, a jak ona wpada to cały dzień zajęty, zwłaszcza,że dawno że sobą nie rozmawiałyśmy. I tak oto spędziłam wczorajszy dzień. Trochę u mnie, trochę u niej. A po 200 trzeba było pomyśleć o szkole i odrobić lekcje i właśnie sobie przypomniałam, że nie odpisałam angielskiego, więc będę zaraz kończyć. I to tyle. A wy jak spędziliście poniedziałek?


Aleksandra...
 

 


No hej! Przepraszam, że wpis tak późno ale wcześniej jakoś nie mogłam się zebrać.
Ogólnie to dzisiaj nic ważnego nie zaplanowałam, ale postanowiłam wypróbować trick na kręcenie włosów za pomocą ołówka i prostownicy i powiem wam, że to nie jest głupie loki naprawdę wychodzą świetne. Poniżej macie zdjęcie. Ne patrzcie na to co się dzieje u góry z tymi włosami albo w miejscach, w których zaczynałam je kręcić bo robiłam to pierwszy raz i za bardzo nie wiedziałam jak to zrobić. Ale jak na moje T.A.L.E.N.T.Y. wyszło całkiem nieźle.
Poza tym oczywiście sprzątałam, a następnie pojechałam na zakupy spożywcze. Potem przy okazji do cioci na herbatę i potem do domu. W domu grałam grałam z bratem w Monopoly, a potem próbowałam zrobić lekcje ale totalnie nic nie czaje i nie kumam i musze to zrobuc jutro z kimś kto mi wytłumaczy.
I to tyle. Przepraszam was za wszystkie literówki i błędy interpunkcyjne ale vlogmasy pisze na telefonie, ponieważ tutaj przerabiać zdjęcia i czasami słownik sobie sam coś poori a ja nie dopisze czegoś.

Aleksandra...
 

 


Witam was w drugim dniu grudnia. U was też tak nasypało śniegu? U mnie jest go MEGA dużo. A jeszcze do tego nadal pada i pada.
Ogólnie to przeżyłam (jak miałam nie przeżyć jak teraz to piszę?!) te dwa dzisiejsze sprawdziany i kartkówka. W sumie nauczyłam się tylko na francuski ale finalnie i tak zapomniałam (bravo). Na biologii strzelając jak szło, a na angielskim pisałam to co myślę. Dzisiaj znam tylko wyniki z angielskiego i powiem wam że nie poszło się poszło ok mogło być lepiej no ale...
Mega się cieszę, że jutro sobota. Wiecie jaki to uczuć, kiedy żyjesz z myślą, że kolejnego dnia nie musisz wstać o piątej?
A jak tam dzisiaj u was?
Snap: ashley.572
 

 


Hejka! I rozpoczęliśmy grudzień. Miesiąc przygotowań do świąt. Powuem wam że te świąteczna atmosferę już czuć. W każdym sklepie ozdoby świąteczne, słodycze ze świątecznym nadrukami, a co najważniejsze... Śnieg na dworze. Potem w, że nie wierzyłam, że w tym roku spadnie. Przez dwa lata nie było nic a teraz wszędzie biało,a mamy dopiero 1 grudnia.
A właśnie jak ja rozpoczęłam ten miesiąc?
Zupełnie zwyczajnie. Jak zwykle wstałam, ogarnęłam się iposzłam do szkoły. W szkole jak w szkole. Masa prac domowych i nauki. Chociaż powiem wam że mi się nieźle udało, ponieważ okazało się że pani od geografii źle mi połączyła punkty ze sprawdzianu i finalnie wyszło tak, że dostałam 5. Lekcje skończyłam dzisiaj o 14:55, o 156 miałam busa, więc szybko wyszłam ze szkoły i pobiegłam na busa. Teraz jadę do domu. Piszę ten wpis wcześniej, ponieważ kiedy wrócę do domu będę musiała się uczyć i nie będę miała czasu na bloga. Mam jutro sprawdzian z francuskiego, angielskiego i kartkowke z biologi, czyli z przedmiotów, które nie do końca ogarniam, więc jak chociaż wszędzie załapię się na 2 to będzie ok. A właśnie a wy jakie macie oceny w szkole? Ja głównie 5 ale oczywiście zdarza się złapać jakąś 3.
Dobra, to tyle na dzisiaj. W takim razie do jutra .
  • awatar the life is terrible: Niestety 1 Grudnia byłam chora i w sumie nadal jestem
  • awatar Tęczowe marzenia ♥: Tak! zaczął się grudzień.. już czuć tą magię świąt :D. Ja niestety zaczęłam 1 dzień grudnia przeziębieniem ;-; także masakra.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hej! Powoli zbliżamy się do końca listopada. za 2 tygodnie będzie mieli już grudzień, potem mikołajki, a następnie święta. Miesiąc pełen przygotowań. Miesiąc, w którym wiele się dzieje. I tu nadchodzę ja > (miało zabrzmieć jak w filmach- nie pykło ).
Przychodzę do was dzisiaj z propozycją. Czy chcielibyście, aby na moim blogu pojawiały się codzienne wpisy? Byłoby to coś w formie Vlogmas tylko, że pisane ze zdjęciami, dodawane codziennie. Więc mam do was pytanie:
Chcielibyście, abym stworzyła taką serię na moim blogu?
Moim zdaniem jest to dobry pomysł, a co wy o tym sądzicie? Piszcie!

Tak świątecznie się zrobiło , ale chciałam wam wstawić to wcześniej, abyście mieli czas na komentowanie.
Aleksandra...
  • awatar BipolarBear: Haha jak dla mnie to kupe czasu zostało ,a wszystkie miasta i centra handlowe są pełne ozdób swiatecznych... a wyprzedazy jak nie bylo tak nie ma XDD
  • awatar ~ Dreamer♥~: Mysle, że to dobry pomysł :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Nooo hej! Co tam słychać? U mnie MEGA dużo pracy, nauki. Brak czasu góruje, ale postanowiłam dodać posta, chociaż późno.
Wiem, że to już kolejna recenzja książki. Ostatnio ich dużo, lecz tak się złożyło, że muszę czytać wiele książek, o których chciałabym wyrazić swoją opinię.
Nie przedłużając- zapraszam!
***
Tytuł: Mały Książę
Autor: Antoine de Saint-Exupéry
Ocena: 10/10
"Ala"-Recenzja:
Główny bohater jest dzieckiem, które nie rozumie świata dorosłych. Krąży po różnych planetach w poszukiwaniu przyjaciela, ponieważ jest samotny. Niestety nigdzie go nie znajduje.
Odwiedza Króla, który się wywyższa i chce rządzić choć nie ma czym i kim.
Przybywa na planetę pijaka, który pije, aby zapomnieć o tym, że pije.
Poznaje też biznesmena, który jest tak pochłonięty pracą, że do tej pory przerwał ją tylko 3 razy i twierdzi, że wszystkie gwiazdy są jego.
Widzi się z geografem, który twierdzi, że wie dużo o swojej planecie, a tak naprawdę jego wiedza jest nijaka.
Żadnego z nich nie potrafi zrozumieć. Dopiero na Ziemi poznaje lisa i pilota, lecz to mu nie wystarcza. Koniec końców postanawia wrócić na swoją planetę, do swojej róży, którą kocha ponad życie.
Moim zdaniem!
Książka, która zatrzymuje czas. Zaczynasz ją czytać i nie chcesz skończyć. MEGA refleksyjna. Krótka, a potrafi bardzo dużo zmienić w toku myślenia. Pokazuje odbiór świata przez dziecko i przez człowieka dorosłego, pokazuje bieg życia i to, że człowiek niema czasu ani dla siebie, ani dla nikogo innego. Ważny jest pieniądz sława. Pokazuje problemy dzisiejszego świata. Moim zdaniem książka warta przeczytania. (<--)

Aleksandra...
  • awatar BipolarBear: Też od razu mi się spodobała :) ! Żałuję, ze mama nie czytała mi jej kiedy byłam mała. Wg mnie świetnie buduje wartości w życiu małych dzieci i na pewno nie omieszkam czytania jej swoim pociechom, jeśli kiedyś się ich doczekam :D
  • awatar ♥ Destiny ♥: Uwielbiam tą książkę ♥
  • awatar edertasuna1267: o reny nie pamiętam kiedy ją czytałam, to było tak dawno temu :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Jesień zagościła u nas na dobre. Z drzew zaczęły spadać liście, temperatura krąży wokół 0, a wieczory stają się coraz dłuższe. Uwielbiam tą porę roku, tą atmosferę. To, kiedy na dworze jest bardzo zimno, a w domu cieplutko. Kocham to.
Dzisiaj zapraszam was na Autumn TAG. Dowiecie się o innych rzeczach, za które uwielbiam jesień.
***


1. Ulubiona jesienna szminka?
* Na to pytanie niestety lub stety nie jestem w stanie do końca odpowiedzieć, ponieważ się nie maluję, lecz uwielbiam wszelkie ciemne odcienie na ustach.

2. Ulubiony jesienny lakier?
* Nie pozostaję tylko przy ciemnych ustach. Jesień jest dla mnie sezonem fioletu, bordo i na takie też stawiam paznokcie.

3. Napój który towarzyszy ci w jesienne dni?
* Zdecydowanie jest to gorąca herbata z cytryną. Odrabiam lekcje- piję herbatę, uczę się- piję herbatę, oglądam telewizor- piję herbatę, siedzę na Facebooku- piję herbatę.

4. Ulubiona świeca zapachowa?
* Oczywiście wszystkie te, które w nazwie mają Autumn. Zazwyczaj te zapachy są przyjemne, a kiedy skończą się palić niesamowity zapach utrzymuje się jeszcze przez kilkadziesiąt minut.

5. Ulubiony jesienny zapach?
* Zapach deszczu. Jesienią deszcz jest spotykany za oknem notorycznie. Kiedy teraz wychodzę do szkoły często pada. Lubię ten zapach. Jest taki świeży, inny.

6. Ulubiony szalik i/lub akcesoria?
* Tak. Czekałam na to pytanie. Uwielbiam te ogromne szale. Można się w nich ukryć przed zimnem. Są MEGA ciepłe i milutkie. Można je wiązać na tysiąc sposobów, a i tak zawsze będą wyglądały ślicznie.

7. Gdybyś poszła na imprezę halloweenową za co byś się przebrała?
* Oczywiście, że strasznie. Byłabym pewnie jakąś laleczką w podartej sukience z natapirowanymi włosami i okropnym makijażem.

8. Jaki trend tej jesieni podoba Ci się najbardziej?
* Zdecydowanie fryzury. Fryzury tej jesieni są najlepsze. Nie mówię, że wszystkie, ale jest parę, które mi się podobają.

9. Co lubię, czego nie lubię w jesieni?
* Tak jak już wspominałam wcześniej. Uwielbiam te długie wieczory, herbatę, klimat i krajobraz za oknem. Nie lubię kiedy pada deszcz. Lubię jego zapach. Deszczu samego w sobie nie lubię. Kto lubi latać wszędzie z parasolką i być całą mokrą?

Aleksandra...
  • awatar ღ Colour of your dreams ღ: Kocham ten klimat <3 Ja najbardziej lubię odcienie nude jeśli chodzi o pomadki :D
  • awatar Jedno małe marzenie ♥: Ja uwielbiam w jesieni także ten cudowny klimat... no i też to, że mam wtedy urodziny :) Jednak bardzo denerwuje mnie to, że popołudniu jest już tak trochę szarawo i żeby pouczyć się/popracować nad czymś muszę zaświecić światło. Ta szarość często przenika w mój humor, gdyż czym bardziej pochmurno, tym bardziej mam ochotę otulić się kołdrą i nic nie robić (no ewentualnie czytać :) )
  • awatar edertasuna1267: Też lubię jesień ona ma to coś w sobie :D Bardzo fajne odpowiedzi, oj tak świeczki zapachowe <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

Ojj. Coś długo mnie tutaj nie było. Nieważne. Zapomnijmy o tym. Zaczynam nadrabiać zaległości.
***
Tytuł: Opium w rosole
Autor: Małgorzata Musierowicz
Ocena: 7/10
"Ala"- Recenzja:
"Dzień dobry. Przyszłam na obiadek". Aurelia podając się za inną osobę wchodzi do mieszkania. Odkłada kurtkę i siada przy stole. Zaczynam rozmowę z domownikami. Lubi to, że ktoś się nią interesuje, tą rodzinną atmosferę. U niej tak nie ma. Mama- nauczycielka zostawia ją codziennie u opiekunki i odbiera wieczorem. Ojca prawie nie widuje. Wychodzi rano, wraca w nocy. On też ucieka z domu. Woli siedzieć w pracy niż jeść obiad w obecności żony i córki. Aurelia kiedy ucieka od opiekunki chodzi po różnych domach, rodzinach. Zawsze do jedzenia jest rosół. Wszyscy ją lubią. Wszystkich zastanawia także gdzie są jej rodzice, co robią, dlaczego dziecko jest nienajedzone, nie chce nic o nich mówić. Aurelia, która zawsze podaje się jako Kornelia często kłamie co do rodziców. Nie jest chętna, aby wrócić do domu.
---
Kreska jest nastolatką. Wnuczką znanego profesora Dmuchawca. W szkole nie ma znajomych. Poza szkołą ma tylko Maćka Ogorzałkę, w którym skrycie się podkochuje. Maciek niestety nie odwzajemnia tego uczucia. Zakochał się w Matyldzie. Ślicznej, bogatej, zadbanej dziewczynie, dla której jest w stanie zrobić wszystko. Po jakimś czasie Maćkowi udaje się umówić z Matylda, co rani w serce Kreskę. PRZECIEŻ ONA GO KOCHA! Dlaczego on tego nie widzi. Kreska przestaje się odzywać do Maćka. Nie chce mieć z nim kontaktu. Z matematyką poradzi sobie bez korepetycji Maćka.
---
W międzyczasie kreska poznaje Aurelię, która się do niej bardzo przywiązuje. Jej relacje z Maćkiem nadal są okropne. Kto wie? Może to, że Aurelia pojawiła się na ich drodze połączy tą dwójkę?
Moim Zdaniem!
Książka momentami staje się nudna, czasami człowiek czytając to ma dość tej rutyny przychodzenia na obiadek. jednak akcje miłosne Kreski z Maćkiem są opisane nienagannie. Bardzo emocjonująco. Czytelnik przeżywa to razem z bohaterami. Czy polecam? Tak pół na pół, jednak dla tych ślicznych akcji miłosnych warto sięgnąć po lekturę.

Aleksandra...
  • awatar Jedno małe marzenie ♥: Wydaje się spoko, ale zwykle czytam książki innego rodzaju/w innym stylu :)
  • awatar †ℓσνє_ιη_нєαят†: Bardzo lubię książki autorstwa Małgorzaty Musierowicz. Najbardziej lubię ,,Kłamczucha'' ♥
  • awatar Lose control ღ: To była moja lektura. I nie wiem czemu, ale nawet ją polubiłam. Co prawda, nie czytam książek, ale to zdecydowanie jedna z najlepszych lektur
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Dawno nie było wpisu. Dlaczego? Zaraz wam wszystko wyjaśnię...
**Szkoła**
Ja rozumiem, że rozpoczął się rok szkolny no ale bez przesady! Na każdej lekcji kartkówka, odpytywanie... Poza tym ja jeszcze do szkoły dojeżdżam, więc wstaję o 5:10, wracam o 160, jem obiad, uczę się i idę spać. 0 jakichkolwiek wolnych minut 0!
**Media społecznościowe**
PO 3 miesiącach mój telefon został wreszcie naprawiony i powracam na Snapa (ashley.572) !!!
**Życie**
A gdzie teraz jestem? W szpitalu. Od wczoraj. Zatrucie pokarmowe. Tak mi się tu nie chce siedzieć, że makabra. Mam nadzieję, że do niedzieli mnie wypuszczą.
**Zajęcia pozalekcyjne**
20.09 zaczęłam Empik. Uwielbiam tam chodzić. Ten rok niesie wiele zmian, dobrych zmian i niech tak zostanie.
***
I to tyle na dzisiaj taki krótki wpisik, ale ile mieści...
 

 


I po dwóch miesiącach wraca na bloga "Ala":-Recenzja książki. Pojawiłaby się ona już 2 miesiące temu, ale seria Back to school musiała być pierwsza. No ale dobrze, że jest. W takim razie zapraszam do wpisu.
***
Tytuł: Między teraz a wiecznością
Autor: Marie Lucas
Ocena 10/10
"Ala"-Recenzja:
Julia się przeprowadza. Zmienia dom, szkołę znajomych. Chce być inna, a może taka sama? Dawniej mieszkała w willi, miała przyjaciół, była lubiana. Teraz? Jest sama razem z mamą. Bez pieniędzy, willi, w małym mieszkanku w bloku. Dlaczego musiała się przeprowadzić? Nie była jedynym dzieckiem swego ojca. Jej ojciec miał żonę i syna, a mama Julii była jego dziewczyną, którą chciał poślubić. Jednak wszystkie plany popsuł wypadek, w którym zginął na miejscu ojciec Julii, a jej przyrodni brat nie dał za wygraną. Zabrał jej pieniądze, dom i cudowne życie. W nowej szkole Julia udaje zamożną dziewczynę, która mieszka w pięknym, ogromnym domu. Szybko znajduje chłopaka i przyjaciół. I wydaje się, że na nowo wszystko jest piękne tylko jest jeszcze coś. NIKI- chłopak, którego nikt nie lubi. Nikt się z nim nie zadaje. Zawsze jest sam. Dlaczego? Twierdzi, że rozmawia z duchami, a raczej z duszami zmarłych, którzy jeszcze nie zostali pochowani. Pewnego dnia Niki ma do przekazania wiadomość dla Julii od jej niedawno zmarłego dziadka. Od tego czasu Julia zaczyna zadawać się z Nikim. Rozmawia z nim i stają się najlepszymi przyjaciółmi. Rozpoczynają wielką przygodę i odkrywanie tajemnicy o spadku dla Julii od jej ojca.
Moim zdaniem!
Książka jest MEGA interesująca. Jest tajemnicza, ciągle odkrywamy zagadkę. Zakochałam się w tel lekturze i POLECAM każdemu. Niestety szkoda, że nie ma kontynuacji tej książki, ponieważ nie wyjaśniła do końca wszystkich spraw. Ale i tak GORĄCO POLECAM, bo jest bardzo ciekawa, interesująca, wciągająca... I mogłabym wymieniać tak w nieskończoność, ale kto by chciał to czytać.

Snap: ashley.572
Aleksandra...
 

 
Na początku chciałabym was przeprosić za brak wpisów, ale zaczęła się szkoła i to ją trzeba postawić na pierwszym miejscu. Poza tym ja dojeżdżam i jestem na nogach od 50, ale o tym za tydzień.
Mamy już 17 września. Jak to szybko zleciało. Połowa września za nami. Jak tam w szkole? Już jakieś ocenki?
W związku z tym, że nowy rok szkolny się rozpoczął (Ola powtarzasz się...) mam dla was kilka rad jak go "przeżyć" do końca i nikomu nie podpaść.


1. Staraj się przygotowywać na każdą lekcję.
Ja wiem, że to trudne, ponieważ sama jestem uczennicą i codzienne kartkówki przerastają każdego. Do tego jeszcze praca domowa, a gdzie czas wolny? Wszystko zależy od organizacji. Jeśli się dobrze zorganizujesz nauka nie będzie cię aż tak przerastać. Chociaż spróbuj, zobaczysz po jakimś czasie to będzie twoja rutyna, a oceny w szkole będą bardzo dobre.




2. Angażuj się
Ja nie mówię, że we wszystko, ale w połowę. Bądź aktywny na lekcjach, zapisuj się na kółka poza lekcyjne w szkole, zgłaszaj się na ochotnika do pomocy przy jakiś imprezach, wypadach. Jeśli będziesz wszystko robić dobrze nauczyciele będą mieli do ciebie zaufanie i będą cię lubić i na tobie polegać.


3. Nie rób przypałów
U nikogo nie zapunktujesz nagannym zachowaniem. Staraj się nawiązać masę kontaktów i utrzymywać te znajomości. Nie obrażaj się z byle niczego, staraj się rozwiązać wszystkie problemy. Nie podpadaj też nauczycielom. Nie wtrącaj im się w zdania, nie mów im co mają robić, wykonuj wszystkie ich polecenia.



I tak oto stosując się do tych 3 kroków przeżyjesz rok szkolny i skończysz go zadowolony z siebie i ze swoich ocen.
Snap: ashley.572
Aleksandra...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 


Co się stało z datą? Pomyliłam się? Gdybym się pomyliłam to bym o tym przecież nie pisała...

A więc o co chodzi? Pamiętacie moje powitanie tutaj? Pisałam o blogu, na którym "królowałam" przez 2,5 roku? Założyłam tego bloga na Pingerze właśnie 7.09.2013r. i właśnie wczoraj wybiło 3 lata od kiedy tutaj jestem. Piszę, dzielę się z wami moimi przemyśleniami, cieszę się z każdego komentarza i odwiedzam wasze blogi. Niestety nie jestem już na blogu, który założyłam na początku, ponieważ ktoś mi go usunął, ale bez zastanowienia założyłam ten.

Cieszę się, że założyłam tego bloga. Piszę, nie zrezygnowałam i mam coraz więcej pomysłów na wpisy.
Cieszę się, że odwiedzacie mojego bloga. Wiem, że mam stałych czytelników, ponieważ widzę to po komentarzach jak i czytelników, którzy wpadają raz na jakiś czas.

Dziękuję wam, że jesteście. Dziękuję, że piszecie do mnie tyle wiadomości.
Wiem, że zostanę z wami na dłużej. Czy będę miała tych czytelników, czy nie. Blog stał się moją pasją. Czymś, gdzie zaglądam codziennie, odpisuję na wiadomości, pytania czy dodaję komentarze pod waszymi postami. Jestem dumna z siebie, że wytrzymałam tyle przy jednym zajęciu. Jestem dumna z was za licznik. Może nie jest on jakiś najlepszy, ale wiem, że możecie dobić do większej liczby wyświetleń, ponieważ na poprzednim blogu przez te 2,5 roku nazbierałam 50.00 tysięcy. Mam nadzieję, że tu będzie lepiej.
Tak naprawdę zaczynałam od głupich wpisów w stylu "Macie focie" i wstawiałam parę fotkę z serialu "Violetta". Te wpisy zawierały w sobie dwa wyrazy, były bez tytułów, a patrzcie jak teraz wyglądają. > > >

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 


W czwartek rozpoczęliśmy kolejny rok szkolny. Dla niektórych była to ogromna zmiana, dla niektórych przejście tylko z klasy do klasy.
Wraz z rokiem szkolnym rozpoczęliśmy odrabianie prac domowych i... czytanie lektur. Często nawet dla moli książkowych lektury są tematem ciężkim. Nie ukrywajmy- najzwyczajniej w świecie są nudne.
Dzisiejszy post jest własnie po to, aby trochę, troszeczkę wam pomóc czytać lektury. Powiedzieć o co tak naprawdę chodzi w szybkim czytaniu książek.

1. Skupienie
Przede wszystkim musisz się skupić. Wyłącz wszystko co cię rozprasza, np.: telefon, TV, komputer, a włącz to co ci pomaga się skupić, np.: muzyka.

2. Wyobraźnia
Wyobraź sobie to o czym czytasz. Wczuj się w sytuację bohatera i jego świat. Czytaj książkę całym sobą.

3. Nastawienie
Pomyśl, że chcesz. Chce ci się czytać. Przebrniesz przez to. To będzie dobra lektura.

4. Książka
Wybierz tę najładniejszą, z pięknym obrazkiem, twardą okładką. Dużymi literami albo małymi jeśli chcesz mieć mniej stron. Taką książkę będzie ci się czytało lepiej.

5. Efekty
Pomyśl jakie będą pozytywne efekty przeczytania twojej lektury. Aktywność na lekcjach, pozytywne oceny. Czy nie o to ci chodzi?

I tyle! Tyle ci wystarczy, aby przebrnąć przez szkolne lektury. To tak niewiele, a tyle może zmienić.
Snap: ashley.572
Aleksandra....
  • awatar forever young♥: Świetne rady ♥
  • awatar Mi ki <3: Lektury się nie wybiera..trzeba ją przeczytać nawet jak ma najbrzydsza okładkę
  • awatar Mały Diabełek: Wykorzystam twoje rady na 100% :D Może uda mi się tym razem czytać lektury :D Spodobał mi się twój blog dlatego zostaję na dłużej :D Zapraszam do mnie może coś cię zaciekawi :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Ostatnio pokochałam TAGi. Chyba to zauważyliście, ale myślę, że razem ze mną je polubiliście. Dzisiaj kolejny. Zapraszam!
***
1. O której wstajesz do szkoły ?
Kiedy chodziłam do podstawówki wstawałam o 70, ponieważ miałam do szkoły na 80, a piechotą zajmowało mi dojście 10 minut. Teraz będę wstawać o 50, ponieważ zaczynam o 7:30, a dojazd zajmuje 50 minut + jeszcze muszę od przystanku dojść do szkoły, więc trochę się zejdzie.

2. Ulubiony nauczyciel ?
W podstawówce miałam MEGA panią od matematyki. Była wymagająca, bardzo dobrze uczyła, miła, wszyscy ją lubili. Ja także. Lekcje z nią były najlepsze.

3. Z jakiego przedmiotu jesteś najlepszy?
No to pytanie chciałabym odpowiedzieć pod kątem w jakim się najlepiej czuję. Wiecie to nie jest tak, że jest jeden przedmiot, z którego mam tę celującą tylko jest ich parę, a ja najlepiej czuję się w angielskim. Uwielbiam ten język i ogólnie ten przedmiot.

4. Czy masz w szkole klasie grupę bliskich Ci osób czy raczej zadajesz się z każdym?
W podstawówce to było różnie. Miałam różne problemy z ludźmi. Wiecie, ludzie zazdroszczą dobrych ocen itd. Zazwyczaj siedziałam sama. Mam nadzieję, że w gimnazjum ludzie będą mieli już inne podejście do nauki i do drugiego człowieka.

5. Plecak, torebka czy tornister ?
Do tej pory chodziłam z plecakiem i dalej tak jest. Jednak w te "lżejsze" dni zabieram torbę.

6. Czy malujesz się do szkoły?
Nie i nie zamierzam tego robić jeszcze przez dłuuuuuuuuuuugi czas.

7. Do szkoły spodnie,spódnice czy sukienki ?
Proste dla wygody spodnie. Jednak są dni kiedy chcemy wyglądać ładniej i zdarzy się, że założymy sukienkę czy spódnicę.

8. Czy nosisz dodatki do szkoły (bransoletki itd) ?
Czasami się zdarzy, ale nie za bardzo za tym przepadam.

9. Czy w zeszłym roku szkolnym miałaś czerwony pasek?
Tak.

10. Czy jesz w szkole 2 śniadanie?
Ja w szkole ciągle coś jem. Na każdej przerwie. Szkoła działa mi na apetyt.

11. Przedmiot, z którego uważasz, że jesteś słaba, że ci z nim źle idzie?
Zdecydowanie wychowanie fizyczne. Męczarnia i męka!

12. Do szkoły chodzisz pieszo czy jeździsz autobusem, taxi, samochodem?
Do podstawówki chodziłam pieszo, a do gimnazjum będę dojeżdżać busem.
13. Zmieniasz buty w szkole?
Tak.

14. Czy lubisz ćwiczyć na wychowaniu fizycznym w szkole?
Parę pytań wyżej. Nie! To najgorszy przedmiot,

15. Czy w wakacje tęsknisz za szkołą?
Do zeszłych wakacji tak miałam, lecz teraz nie. Nie tęsknię nie mam za czym. Nie lubiłam swojej podstawówki. Teraz jestem bardziej ciekawa swojej, nowej szkoły i chciałabym już rozpocząć rok szkolny.

I to na tyle w dzisiejszym poście. Do następnego!
Snap: ashley.572
Aleksandra...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›